BuzzerBeater Forums

BB Poland > Pytania i odpowiedzi vol.14

Pytania i odpowiedzi vol.14 (thread closed)

Set priority
Show messages by
From: kokos
This Post:
11
209849.235 in reply to 209849.234
Date: 5/10/2012 10:28:49 AM
Legendy Wrocław
PLK
Overall Posts Rated:
295295
Teoretyczne pytanie.
Czy ktos kiedys widzial dwoch zawodnikow z identycznymi skillami?

From: Pewu

This Post:
00
209849.236 in reply to 209849.235
Date: 5/10/2012 10:45:39 AM
Overall Posts Rated:
914914
Zapewne kilku zawodników podobnych znajdziemy w grupie SS10=10 :) Jeśli bierzemy pod uwagę także wolne i kondycję oraz doświadczenie to teoretycznie nie powinno być takich zawodników, nawet w drafcie. Także można smiało powiedzieć, że zawodników, których mamy w składzie są jedynymi w swoim rodzaju:)

This Post:
22
209849.237 in reply to 209849.236
Date: 5/10/2012 3:45:27 PM
Overall Posts Rated:
2626
Ano, tak sobie przeliczył i dla ciekawostki mogę podać, że gdyby skille w BB nie były trenowane tylko wybierane losowo to patrząc na 10 głównych skilli szansa na to, że dwóch zawodników miałoby te same umiejętności to:

6.21420898 × 10-8 ----> Także maaaaało :)

Oczywiście takie coś zakłada, że możliwy jest np. zawodnik z samymi 20 :P

No a, że umiejętności są trenowane, a w drafcie powiedzmy że wszyscy mają skile poniżej 10, to wydaje mi się że działa tu krzywa Gaussa (powiedzmy jeśli chodzi o SS10) i myślę, że pewnie istnieje dwóch takich samych grajków ;)

From: Nikobar
This Post:
00
209849.238 in reply to 209849.11
Date: 5/11/2012 6:20:38 AM
Overall Posts Rated:
137137
Zastanawia mnie jaka jest realna możliwość stosowania takiego treningu:
Mam 3 graczy i trenuję ich na jednej pozycji:
W 1 meczu ligowym jeden z nich gra jako PG a drugi jako C bez zmienników.
W 2 meczu ligowym drugi gra jako PG a trzeci jako C bez zmienników
W pucharze/sparingu trzeci gra jako PG a pierwszy jako C bez zmienników.

Jeśli nic się nie wydarzy każdy zawodnik zaliczy 96 minut gry w tygodniu...
Czy zatrudniając lekarza z masażem mocno będą tracić na formie?

Dzięki tej metodzie można zmaksymalizować efekt treningowy...kosztem formy zawodników i wyników zespołu.
Ktoś wie jak duże pozytywy dają masażyści?

From: repta2

This Post:
00
209849.239 in reply to 209849.238
Date: 5/11/2012 6:29:53 AM
Overall Posts Rated:
1414
Pytanie, co Ci daje, że oni grają na C i na PG?? Przecież i tak możesz trenować albo C albo PG więc te dodatkowe 48 minut zbija im tylko formę?? Trenujesz tak samo jak inni a masz sporo większe prawdopodobieństwo spadku formy, nawet pomimo tego lekarza.

From: Krzychu

This Post:
00
209849.240 in reply to 209849.239
Date: 5/11/2012 6:38:45 AM
KK Falcons
III.1
Overall Posts Rated:
701701
Masz przy Nicku, że jesteś scoutem i nie wiesz takich rzeczy? Ciekawe więc jak doradzasz w treningu...

From: Nikobar
This Post:
11
209849.241 in reply to 209849.240
Date: 5/11/2012 6:53:24 AM
Overall Posts Rated:
137137
Biorąc pod uwagę możliwość wystąpienia sytuacji losowej typu:
- spadek za faule
- kontuzja
- sztuczki trenera
może warto stosować metodę dwóch frontów treningowych?

Wtedy trenujemy w piątek tą pozycję w której zainteresowani zawodnicy maja wyższą sumę minut i tym sposobem tracimy mniej treningu. Kosztem formy oczywiście, stąd moje pytanie o efektywność masażysty, bo tego faktycznie nie wiem.

From: Pewu

This Post:
00
209849.242 in reply to 209849.241
Date: 5/11/2012 7:04:20 AM
Overall Posts Rated:
914914
Chcesz z nich robić SF? Nie lepiej grać nimi raz 48 minut, a innym razem niech wchodzą z ławki na pozycji SG? Zyskujesz na tym formę, a w razie niepowodzeń wciskasz trening dla dwóch pozycji. W takiej sytuacji radziłbym grać 1 i 2 mecz zawodnikami, na których najbardziej nam zależy w treningu, a 3 zawodnik to opcja dodatkowa.

From: Nikobar

To: Pewu
This Post:
00
209849.244 in reply to 209849.242
Date: 5/11/2012 8:08:36 AM
Overall Posts Rated:
137137
W przypadku obwodowych grę na C można zastąpić grą na SG.
Wtedy mamy więcej pewności, że nasz przyszły obwodowy zaliczy pełny trening.

Nadal mnie zastanawia kwestia tego masażu.
Moi gracze w poprzednim tygodniu pograli miejscami grubo ponad 100 minut i...u niektórych nawet forma nie spadła.
Jeśli masaż daje efekty, to mogę założyć, że w przypadku ustawiania grajków do meczu jak zaproponowałem można utrzymać formę około porządnej, która tak tragiczna nie jest ;)

This Post:
33
209849.245 in reply to 209849.238
Date: 5/11/2012 10:19:25 AM
Overall Posts Rated:
12061206
Nie przejmuj się krytyką. Tu panuje taki zwyczaj, że jak masz jakiś pomysł, to na początku Cie wyśmieją. A za kilka sezonów będą robić to samo, co wcześniej wyśmiewali.

Specjałki nie dają dużo, nie spodziewałbym się rewelacji z powodu masażu. Zresztą to i tak kwiatek do kożucha biorąc pod uwagę, że w ten sposób wystawiałbyś w meczu dwóch juniorów zamiast jednego (bo zakładam, że nad staruchami nie ma sensu się tak trząść nad kilkoma straconymi minutami treningu, poza tym u starszych zawodników nie ma już dowolności treningu z powodu pensji/potencjału). Tak więc kolejny junior to osłabienie, a dodatkowo przynajmniej jeden z nich dodatkowo grałby na gorszej pozycji, więc byłoby jeszcze trudniej.

Oczywiście, że taki schemat parę razy w sezonie mógłby pozwolić zyskać (nie stracić) kilka dodatkowych minut treningu. Kosztem oczywiście wyników. No ale czasem dla kogoś trening jest cenniejszy niż wyniki (np. z myślą o reprezentacji).

Tylko zauważ, że rzadko jest taka sytuacja, że ktoś ma trzech równoważnych zawodników. Zwykle w każdej trójce znajduje się ktoś cenniejszy, środkowy i najmniej cenny. I wtedy najlepiej zacząć (w sobotę) od treningu najcenniejszego. Jeśli uda mu się zagrać 48+, to wtedy przechodzić do następnego, jeśli się nie uda, to wtedy trzeba komuś mniej cenniejszemu poświęcić minuty we wtorek lub czwartek.

W Twoim schemacie byłoby to utrudnione, i zwiększając szansę na optymalny trening wszystkich trzech zawodników, jednocześnie w pewien sposób byś zwiększał także ryzyko, że minut nie da rady wyrobić najcenniejszy zawodnik.

Bo najcenniejszego najlepiej wystawiać w sobotę. Wtedy jak się coś popsuje (faule, meczówka, widzimisię trenera) to jest czas na reakcję. Także w przypadku kontuzji zawodnik wcześniej wyzdrowieje i od tego może zależeć czy straci czy nie trening w następnym tygodniu (jak zawodnik złapie kosę w sobotę, to ma 12 dni na wyzdrowienie a jak w czwartek to tylko 7, żeby złapać trening w następnym tygodniu).


Ja kiedyś miałem dylemat jak ustawić trening w tygodniu gdy jest draft. Załóżmy, że mam trzech trenowanych zawodników i liczę, że w drafcie dostanę perełkę, ale nie mam pewności na jaką pozycję będzie to zawodnik. Dylemat, bo w sobotę trzeba wystawić skład, draft jest dopiero w poniedziałek/wtorek a perełkę z draftu można wystawić dopiero w czwartek. A więc w sobotę trzeba by się ustawić trochę w ciemno. Bo załóżmy, że ustawię trening dołu, w drafcie trafi mi się obwodowy. I jeślibym chciał go od razu pełną parą trenować (np. górę pod kątem U21, czyli od razu wszystkie treningi w skille główne), to by przepadły minuty zawodnikom, którzy w sobotę zagrali pod koszem.
No więc wymyśliłem coś takiego.
Nastawiam się na trening dwóch pozycji, najlepiej JS lub RB. Ustawiam trzech trenowanych zawodników na SF, PF, C, w tym najlepszego na PF.
I jeśli w drafcie dostanę podkoszowego, to włączam trening RB i juniora w czwartek ustawiam jako C, a tego, który grał w sobotę jako SF, ustawiam jako PF. Wtedy cała czwórka łapie trening RB.
Natomiast jeśli w drafcie trafi mi się obwodowy to ustawiam trening JS dla SF+PF, i teraz ten, który zagrał w sobotę jako C, musi zagrać drugi raz. I też cała czwórka złapie pełny trening JS.
A więc w ten sposób mogę się w ciemno przygotować na optymalny trening nie mając pewności czy w drafcie dostanę podkoszowego czy obwodowego.

Advertisement