Dal mnie po tym meczu trzy rzeczy:1. Przede wszystkim przegraliśmy wygrany mecz bo trudno na to inaczej spojrzeć przy super pierwszej połowie 1:0 i czerwonej kartce Rosjan2. Szczęsny zawalił bramkę i gdyby nie obrona Tytonia to przegrałby nam mecz.3. Brak zmian Smudy. Powinien wprowadzić Grosika albo Wolskiego. Obraniak nic nie grał w tym meczu. Dużo by Smuda nie zaryzykował robiąc zmiany w środkowej formacji, a mógł tylko wygrać.
ad2. Jak bramkarz mógł zawalić jak ma w polu karnym przeciwnika z piłką i ZERO własnych obrońców. Zawaliła obrona, on uratował tą sytuację, jakby nie sfaulował graka byłby 1-2 i autobus w greckim polu karnym.
Obraniaka nie mógł zmienić bo to jedyny koleś w naszym zespole, który w jakikolwiek sposób umie wykonywać stałe fragmenty...