No mi się też tak wydaje, że miałem lepszą na bank. Paru sprzedałem to zarobiłem trochę kasy. Jeden poszedł za 150k drugi za 380k i paru jeszcze za mniejsze kwoty. A to co ma kolega to naprawdę nie wygląda fajnie.
Nazwać przedmiot po imieniu, to zniszczyć 3/4 uroku poetyckiego, który utkany ze szczęścia powolnego odgadywania.